Kawiarnie z duszą – gdzie na Śląsku wypić najlepszą kawę i zjeść szpajzę
Szpajza i kawa – duet idealny
Śląsk ma swoje desery, ale żaden nie jest tak związany z domowym ciepłem i wspomnieniami jak szpajza. Ten lekki, puszysty krem, najczęściej cytrynowy lub czekoladowy, był obowiązkowym punktem na weselach, imieninach czy niedzielnych obiadach. Dziś coraz rzadziej przygotowuje się go w domach, ale wiele kawiarni stara się przywrócić mu należne miejsce w menu.
Połączenie szpajzy z dobrze zaparzoną kawą to smak, który potrafi zatrzymać czas. Dlatego postanowiliśmy sprawdzić, w których śląskich kawiarniach można znaleźć zarówno świetny deser, jak i aromatyczną kawę w klimatycznym otoczeniu.
1. „Cafe Byfyj” – Katowice, Nikiszowiec
Znajduje się w sercu jednej z najbardziej klimatycznych dzielnic Katowic. Ceglane mury, stare fotografie i zapach świeżo mielonej kawy tworzą wyjątkową atmosferę. Szpajza w „Cafe Byfyj” jest cytrynowa, podana w szklanych pucharkach z listkiem mięty i delikatną bezą. Do tego można zamówić kawę parzoną metodą przelewową lub klasyczne espresso.
Dlaczego warto: autentyczny śląski klimat, możliwość spaceru po Nikiszowcu po kawie.
2. „Sweet Home Silesia” – Ruda Śląska
Mała, rodzinna kawiarnia, w której menu królują śląskie wypieki. Szpajza dostępna jest w dwóch wersjach – tradycyjnej cytrynowej oraz sezonowej, np. truskawkowej latem czy piernikowej zimą. Kawa pochodzi z lokalnej palarni, a właściciele dbają o to, by każda filiżanka była przygotowana z największą starannością.
Dlaczego warto: domowa atmosfera, eksperymentalne wersje szpajzy.
3. „Kafej” – Katowice
Nowoczesna kawiarnia, która nie boi się łączyć tradycji z trendami speciality coffee. Szpajza tu jest reinterpretacją klasyki – lekka, w słoiczkach, z dodatkiem kruszonki z białej czekolady. Kawa parzona w Chemexie lub Aeropressie idealnie balansuje słodycz deseru.
Dlaczego warto: dla fanów wysokiej jakości kawy i nowoczesnych form podania.
4. „Cafe Silesia” – Bytom
Lokal, który przenosi gości w czasie. Drewniane meble, porcelana z delikatnym wzorem i zapach świeżego ciasta tworzą atmosferę dawnych kawiarni. Szpajza serwowana jest według rodzinnej receptury, z wyraźnym cytrynowym aromatem, bez zbędnych dodatków – jak kiedyś.
Dlaczego warto: autentyczność, tradycyjna receptura i spokojny klimat.
5. „Przystanek Kawa i Szpajza” – Gliwice
Jak sama nazwa wskazuje, to miejsce specjalizuje się w duecie, o którym mowa w tym artykule. W ofercie znajdziemy szpajzę cytrynową, czekoladową, a także mniej typowe smaki, np. mango czy matcha. Kawa przygotowywana jest przez baristów z doświadczeniem w mistrzostwach Latte Art, więc każde cappuccino jest małym dziełem sztuki.
Dlaczego warto: różnorodność smaków szpajzy i perfekcyjna kawa.
Czym jest szpajza i skąd się wzięła?
Szpajza to lekki krem przygotowywany z jajek, cukru i aromatu (najczęściej cytrynowego lub kakaowego), ubijany na puszystą pianę i schładzany przed podaniem. W dawnych czasach był symbolem eleganckiego deseru – wymagał świeżych jaj i cierpliwego ubijania ręczną trzepaczką.
Na Śląsku pojawiał się na stołach przy ważnych okazjach, ale w wersji codziennej często robiono go z mniejszą ilością cukru i bez dodatkowych dekoracji.
Kawa na Śląsku – od PRL-owskich kawiarenek po coffee specialty
Jeszcze kilkadziesiąt lat temu kawa na Śląsku oznaczała najczęściej „zalewajkę” lub klasyczną kawę z ekspresu przelewowego w kawiarniach. Dziś scena kawowa rozwinęła się ogromnie – w wielu miastach znajdziemy palarnie, szkolenia dla baristów i kawiarnie serwujące kawę z najlepszych ziaren.
Połączenie tej nowoczesnej kultury kawowej z tradycyjnym deserem, jakim jest szpajza, to przykład udanego mariażu przeszłości i teraźniejszości.
Podsumowanie – gdzie po najlepsze połączenie kawy i szpajzy?
Jeśli chcesz poczuć klimat prawdziwego Śląska, wybierz się do jednej z wymienionych kawiarni. Każda z nich oferuje coś innego – od wiernej tradycji po nowoczesne interpretacje – ale we wszystkich znajdziesz to, co w duecie kawa + szpajza najważniejsze: smak, aromat i atmosferę, której nie da się podrobić.
Śląsk potrafi połączyć wspomnienia z nowoczesnością – wystarczy łyżeczka szpajzy i łyk kawy, żeby się o tym przekonać.



Opublikuj komentarz